czwartek, 24 listopada 2016

Silence: The Whispered World 2

Skończywszy grać w Silence, zadałam sobie pytanie: czy te cholerne gry muszą być tak wzruszające? Dotąd miałam wrażenie, że społeczeństwo, jak i świat w ogólnym zarysie, pokrywa rozrastająca się wciąż znieczulica i pragnienie nieskomplikowanej i koniecznie jak najmniej emocjonalnej rozrywki. Oh! Jakże się myliłam! Już pierwsza część The Whispered World zostawiła mnie odrętwiałą w fotelu, ale to, co tym razem zaserwowało Daedalic Entertainment… To jest w stanie poruszyć nawet największego twardziela.



sobota, 19 listopada 2016

The Sims - 16 lat później - odcinek 1



Rok 2000 był przełomowy nie dlatego, że miała nastąpić apokalipsa, a dlatego że świat dostał w swe łapska grę The Sims. Dziś, w 16 lat po tym wiekopomnym wydarzeniu zapragnęłam odświeżyć wspomnienia rodem z Gimnazjum i uraczyć swe gamerskie oczy i uszy właśnie tymże symulatorem życia człowieczego. 

Panie i panowie, przed Państwem – The Sims – 16 lat później!

wtorek, 15 listopada 2016

Yesterday Origins


Czy chciałbyś być nieśmiertelny? To chyba głupie pytanie. Zapewne większość ludzi (a przynajmniej ci zdrowi na umyśle) z otwartymi ramionami powitaliby dar nieśmiertelności. Jednak dla bohatera gry Yesterday Origins dar ten okazał się być przekleństwem. John ma 500 lat i niezliczoną ilość wcieleń za sobą. Wszystko byłoby nawet fajnie, gdyby te wcielenia pamiętał. Bowiem za każdym razem gdy się odradza, jego wspomnienia ulatują niczym wspomnienia alkoholika po mocno zakrapianej imprezie.



poniedziałek, 7 listopada 2016

Call of Duty: Infinite Warfare

Ludzie od zawsze tęsknie patrzyli w gwiazdy. Nic dziwnego, wszyscy przecież powstaliśmy z gwiezdnego pyłu. Kosmos nas fascynuje, ale bezkres nocnego gwieździstego nieba już nieco przeraża. A jednak rodzaj ludzki brnie wciąż do przodu i każdego dnia jesteśmy coraz bliżej tego, aby skolonizować inne planety i księżyce układu słonecznego. W praktyce minie jeszcze wiele dziesięcioleci nim te ambitne plany się spełnią, ale już dziś w ludziach (a w konsumentach zwłaszcza) zasadzane jest pragnienie poznawania wszechświata. Czynią to powieści science fiction, futurystyczne filmy i oczywiście gry wideo, obsadzane często w realiach pozaziemskich.


Znalezione obrazy dla zapytania infinite warfare


poniedziałek, 24 października 2016

Battlefield 1

„On wtedy zginął, a ja żyję nadal. Kto o tym decyduje?” – Luca Vincenzo Cocchiola, żołnierz wspominający martwego przyjaciela.

Gdy tylko dowiedziałam się, że studio DICE szykuje kolejną odsłonę Battlefielda tym razem osadzoną w realiach I Wojny Światowej, pomyślałam że to nie może się udać. Owszem, gry przedstawiające nam czasy II Wojny Światowej sprawdziły się doskonale jako źródło rozrywki. Główną jednak tego przyczyną był szeroki wachlarz karabinów maszynowych. Bowiem nic nie cieszy tak, jak możliwość wpakowania serii nabojów w przeciwnika (koniecznie nazistę). Czym wobec tego mogła zaczarować nas I Wojna? Jazdą konną? Wymachiwaniem szabelką? Strzelaniem z procy? Wszystkie moje wątpliwości rozwiały się z dniem premiery gry Battlefield 1. Pozycja ta rozczarowała mnie. Pozytywnie. I to bardzo.



niedziela, 16 października 2016

Decay: the Mare

Zarówno pogoda za oknami jak i sam fakt o zbliżających się Wszystkich Świętych sprzyja indywidualnym rozmyślaniom o istotach zza światów. Nawet ja, osoba która zaczyna się bać na sam jedynie wydźwięk słowa „horror”, przy takiej okazji po horrory sięgam. Zarówno w formie książkowej i filmowej, ale przede wszystkim growej. Nie ukrywam, że próbowałam grać w kilka horrorów i stąd wiem, że moimi ulubionymi są te, w których nie da się umrzeć. Takim horrorem jest Decay: the Mare. Bohater umrzeć co prawda na szczęście nie może, gorzej jednak ma się sprawa samego gracza. Trzykrotnie w grze stanęło mi serce i dostałam skurczu żołądka.

czwartek, 13 października 2016

Subject 13

Po Subject 13 sięgnęłam tak naprawdę z prostej przyczyny. Miała być to gra o tematyce science fiction, czyli takiej jaką lubię najbardziej. Wszystko się zgadza – produkcja porusza kwestię fizyki kwantowej, teorii wieloświatów i  wielowymiarowości wszechświata. Miodzio. Jakaż szkoda, że gra nie rozwija w pełni swojego potencjału i kończy się tam, gdzie powinna zaczynać się rozkręcać.